Szczurek, przerobiony na zakładkę do książek.
środa, 16 marca 2016
Mam Cię!
Szczurek, przerobiony na zakładkę do książek.
poniedziałek, 14 marca 2016
środa, 9 marca 2016
Zwierzęta
sobota, 5 marca 2016
Pierwszy raz
Marzec. Już.
Zaczęło się od bólu ucha. Latanie po lekarzach. Potem ból oka. Potem długi dzień, a na koniec potłukłam... samochód i jajko.
A dziś był koncert.
Kiedyś jeździłam na koncerty, nauczywszy się uprzednio wszystkich pieśni, rozróżniając je po pierwszych dzwiękach, frazach i tytułach. Z miłością i oddaniem. Może dwa razy złamałam ten schemat. To chyba znak czasów i ogólna zmiana podejścia do życia, ale ostatnio coraz częściej chodzę na koncerty artystów, ktorych nie słucham. Idę, żeby ich poznać i sprawdzić, czy warto kontynuować znajomość. Dziś widziałam Korteza. Nie bardzo chciałam pójść, Kamila mnie namówiła. Bałam się nadmiernego sponiewierania emocjonalnego, sądząc po kilku utworach zasłyszanych w radiu.
Nie tylko ja postawiłam dziś na odzieżowy luz, artysta również. Z utworu na utwór przybywało muzyków, dźwięków i iluminacji, a ja wkręcałam się coraz bardziej. Ostatecznie wyszłam z płytą, zdjęciem i autografem. Mój pierwszy zdobyty autograf... Kiedyś musi być ten pierwszy raz.
niedziela, 21 lutego 2016
Wieczór bez kęsa mięsa
Żadne zdjęcie nie odda tych smaków. Żadne slowa nie opiszą tego, jak jestem przejedzona... Bezmięsnymi przysmakami przejedzona. Po kokardkę. Domowe chleby, glutenowe, bezglutenowe, ciasta, kuleczki orzechowe, smarowidła, chilli sin carne, buraczane burgery, buraczane carpaccio. Naleweczek niestety nie spróbowałam, gdyż kierowałam. Przyszło mnóstwo ludzi. Nie wiedziałam, że w okolicy tylu mamy wegetarian w różnym wieku. A jedzonka na wynos zostało jeszcze więcej. Do następnego razu!
czwartek, 18 lutego 2016
poniedziałek, 15 lutego 2016
Coaster
Zorientowałam się wczoraj, że przegapiłam urodziny bliskiej mi koleżanki. Na szybko zrobiłam to.
Wzór - z pinterestu:-)

