Na chwilę przysiadłam w domu, między jedną podróżą a drugą. Pranie, przepakowanie i w drogę. Na Podlasie jeżdżę jak do siebie. Za rok pojadę bez nawigacji:-)
O zaletach podbiałostockich wsi będzie kiedy indziej z pełną fotorelacją. Dziś rękodzielnicze skutki ostatniej wyprawy. Chciałabym mieć taką koleżankę, jaką mają moje koleżanki, które przy pewnych okazjach zostają obdarowane moimi wytworami. Niech się noszą.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sutasz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sutasz. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 26 lipca 2015
Międzylądowanie
Subskrybuj:
Posty (Atom)