środa, 1 kwietnia 2015

wiele

Był dom, było podwórko, były iglaki, były krzaczki owocowe, była piękna lawenda, były bukszpany, czarna i żółta sosna, których nie zobaczę, jako duże drzewa, żółto-brązowe rudbekie i była samotność. Ja i to wszystko wokół mnie. Sama. A w środku coś krzyczało do ludzi. Oczekiwałam pomocy, ale nie prosiłam o nią. Potrzebowałam ludzi.
Nie mam domu (I felt like I belonged there), podwórka, iglaków, krzaczków, lawendy, bukszpanów, sosenek, rudbekii i samotności. Teraz wokół mnie są ludzie. Rezygnując z tak wielu rzeczy, zyskałam jeszcze więcej.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Szczęście to ludzie , którzy pomagają ci tworzyć piękne wspomnienia.

martyshka p pisze...

prawda:)